Dzisiaj kolejny sutny dzień..........dzień 2listopada ehhhhhhhhh.Sylwuś trzymaj się....
autor: Dominika
... chciałam chwilkę z Toba pomilczeć
autor: k.h.
y7eu7d <a href="http://wymmorjdnznd.com/">wymmorjdnznd</a>, [url=http://juioecaduhhk.com/]juioecaduhhk[/url], [link=http://ofwchzcvkmvk.com/]ofwchzcvkmvk[/link], http://gligxginweqk.com/
autor: NLXMGDzHAkhURb
blog: YNARpDndinccNSzycWq
y7eu7d <a href="http://wymmorjdnznd.com/">wymmorjdnznd</a>, [url=http://juioecaduhhk.com/]juioecaduhhk[/url], [link=http://ofwchzcvkmvk.com/]ofwchzcvkmvk[/link], http://gligxginweqk.com/
autor: NLXMGDzHAkhURb
blog: YNARpDndinccNSzycWq
y7eu7d <a href="http://wymmorjdnznd.com/">wymmorjdnznd</a>, [url=http://juioecaduhhk.com/]juioecaduhhk[/url], [link=http://ofwchzcvkmvk.com/]ofwchzcvkmvk[/link], http://gligxginweqk.com/
autor: NLXMGDzHAkhURb
blog: YNARpDndinccNSzycWq
hdCBI9 <a href="http://urvpnsuxsjqa.com/">urvpnsuxsjqa</a>, [url=http://ejjzcnmbsryx.com/]ejjzcnmbsryx[/url], [link=http://pwdldotcqlvy.com/]pwdldotcqlvy[/link], http://ejxhblyisyxi.com/
autor: vBHFYykpNQdOZRSzgT
blog: VJWDuNpRuKDm
trafilam tu przypadkiem...bardzo wzruszyl mnie Twoj blog..Twoje przemyslenia Twoj bol i Twoja milosc do dzieci.stracilam coreczke w 23 tyg ciazy -22 stycznia 2008.byla bardzo chora(glowka).niestety musialam pomoc jej odejsc...to przezycie zostanie na zawsze ze mna...dziecko ktore kochalam pragnelam i na ktore czekalam..nie musze opisywac Ci mojego bolu...Ty na kazdej stronie swojego blogu zrobilas to za mnie i dla mnie.bardzo mi pomoglas.dziekuje(moje gg8997042)
autor: ewa123
...o dzieciach sobie nie pogadamy, ale jestem pełna podziwu!
autor: filo
blog: kant.bloog.pl
Peppetti Moja- pisałam na forum Kafeteri i skonczyłam w lutym...Mam dobra nowinkę- bo widze ze topik odszedł w zapomnienie- obecnie jestem w 6 mcu ciąży- płci nie chcemy znac, ale czuje ze to bedzie Chłopczyk- Mateuszek:):). sciskam Cie serdecznie i zycze wszytskiego dobrego Michasiowi!!
autor: QUERRILLA
ROZUMIE TWOJE OBAWY ZE KAMILEK MOZE BEDZIE SIE CZUL TROCHE NA BOKU JAK SIE URODZI MICHALEK,JA MIESIAC TEMU URODZILAM I MIALAM TROCHE PROBLEM Z MOIM PIERWSZYM SYNKIEM KTORY MA 3 LATKA I TROCHE NIE ROZUMIAL DLACZEGO WSZYSCY ZAJMUJA SIE DOMINIKIEM ,CHODZIL SMUTNY POPLAKIWAL,ALE TERAZ JEST JUZ DOBRZE I MYSLE ZE U CIEBIE TEZ BEDZIE OK,POZDRAWIAM
autor: DAGA.CZ.
witaj Kochana Peppetti!
dziś weszłam poraz kolejny na Twojego bloga i zrozumiałam, dlaczego ostatnio tak mało się odzywałaś i jestes taka wycofana.
Jesteś bardzo mądrą kobietą i ciesze się, ze mogłysmy sie pozanać, choć tylko wirtualnie, ale kazdy sposób jest bardzo dobry :).
przesyłam ogromne buziaczki i powiem jedno, Twój blog to lekarstwo dla Ciebie, ale nie tylko ja tak się spłakałam, ale dzieki temu inaczej spogladam na świat. inaczej czuje co powinno byc ważne a z czego pownnam sie śmiać, czym powinnam sie martwić a co olewać.
ogromne przytulaski i buziaczki.
autor: Katusia
blog: wrzesień 2007
cześć Peppetti, właśnie dlatego jestem za hasłami do blogów, żeby tacy jak Wioletta nie pisali takich pierdół, ni w pięć ni w dziewięć.Uważam, że twój blog jest tak intymny i osobisty, że trudno jest tu napisać jakikolwiek komentarz. Mogę tylko napisać, że jestem z tobą i mimo, że może nigdy się nie spotkamy, to zawsze będę cię pamiętać. Kaja
autor: kaja72
Bardzo się wzruszyłam,jestem z Wami,pozdrawiam gorąco.
autor: matylda
dzien dobry peppetti wiesz moj licznik nie liczy bo ja tak go zmienilam zeby bylo napisane tylko ile kacper byl z nami dlatego go tak zmienilam bo wlasnie nie dzialal nie liczyl podobno to chodzi o onet ale nie wazne jest po prostu teraz sliczny obrazek z napisem ile moje malenstwo bylo z nami.:)peppetti zycze ci duzo zdrowia i dla twojego malenstwa w brzuszku i w ogole dla twojej calej rodzinki.Trzymam kciuki za ciebie...inezka ma juz sliczna core teraz czekam na twoje:)i mam nadzieje ze gdy ty bedziesz rodzic to ja juz bede w ciazy. Pozdrawiam i miłego dzionka
autor: martuś85-prosiaczek
droga peppetti niestety nie poradziłam sobie z licznikiem tylko skopiowalam obrazek ale on nie liczy. prawdopodobnie temu mi nie idzie bo to nie działa na onecie a moze sie mysle w kazdym razie nie wiem jak to zrobic:( pozdrawiam cie mocno i miłego wieczoru życzę
autor: martuś85
czesc. to znowu ja. chce tylko zameldowac ze zrobilam wpis do swego bloga. wzielam sie za niego bo mnie jakos zmoblizowalas. to tak, zeby Ci bylo milutko, ze wplywasz na kogos z konca swiata:)))
autor: gosienka
blog: miriam.bloog.pl
peppetti dziekuje ze sie odezwalas dziekuje za to napisalas to wlasnie dzieki tobie i inezce zabralam sie do pisania i tak powolutku idzie. Inezka juz urodziła a teraz czekam na ciebie ja zaczynam starania o zdrowa dzidzie od sierpnia. peppetti mama dwa problemy dotyczace bloga jeden to to ze juz pare osob do mnie zajrzalo a caly czas jest ze zero obejrzalo:( a drugi to tyczy tego ze probuje sobie zrobic tak jak ty z tej strony familytickers taki obrazek z data kiedy odszedl od nas kacper i niby juz wszystko zrobilam i mam jakies trzy cody i nie wiem gdzie dalej mam kopiowac jakbys wiedziała to prosze daj znac
autor: prosiaczek badz martus85
Czesc Mamusia. tu gosienka. czytałam Twój blog i troche mi sie zrobilo smutno ale dzieki temu polezelismy z mezem sobie na kanapce i rozmawalismy dlugo tak od serca. Oboje jestesmy zdecydowani ze bedziemy sie starali o Maluszka. Czasem mysle ze popadne w obsesje- ciagle napawam sie mysla, że już jest wszystko ok i że mogę być mamą. Nie chcę, by stało się tak , jak u znajomej - po stracie obsesyjnie starała się o dziecko a kiedy już je urodziła, jest tak nadopiekuńcza, że teraz krzywdzi swoje dziecko i zupełnie obsunęła siebie i dziecko od męża.
Martwię się że i ja za dużo o tym myślę. Z drugiej strony - przecież to szczęście, tak, jak urodzinowy prezent, na który się czeka. Czy można nie myśleć o prezencie?:)))
Po czytaniu Twego bloga myślę, by rozwinąć swój. Założyłam go ale wciąż brakuje mi czasu, żeby zrobić na nim porządek. Mobilizujesz mnie jednak. Jak już będzie ładny (blog mój), podam Ci adres.fajnie mi się czyta wiadomości od Ciebie bo pomimo tragedi masz w sobie optymizm. Do zobaczenia. Buziak dla Maluszka. PS. Nadal trzymam za Was kciuki.
autor: gosienka
Cudowne te wiersze na dzień Mamy. I znów obudziłaś we mnie łzy, czuje ten sam smutek co ty. Tak bardzo mi przykro, że Marcelek nigdy nie powie do mnie MAMO. Choć tak piekny jest Dzień Mamy dla mnie był to dzień smutny i zalany łzami.
autor: asia b
blog: www.jpdbos.blog.pl
TO WSPANIALE ZE MASZ TYLE WIARY I SILY,NIEKIEDY TO TRUDNE JEST ALE WARTO WALCZYC I TY TO ROBISZ,MYSLAMI BEDE Z TOBA BO TYLKO TAK MOGE...POZDAWIAM
autor: DAGA.CZ.
czwartek, 18 marca 2010
Licznik odwiedzin: 27677
...to archiwum moich myśli... nie otrzymasz tutaj wsparcia... nie znajdziesz rozrywki.... zobaczysz miłość... rozpacz... zwątpienie... i nadzieję.... oraz iskierki szczęścia...
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: