Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

tesknota

dlaczego???

dlaczego nie ma Ciebie tutaj????????????

dlaczego????????

oczy pełne łez, serce pełne bólu, w głowie wszystko szumi i dudni!!!!

Nie chcę tak żyć!!!!

Codzienność jest tak daleka od Ciebie..... mimo to nie ma dnia bez Ciebie, każdego dnia myślę o Tobie, choćby przez sekundę, dwie.... i szalenie tęsknię.................................. kocham ....................

Liściki od innych (4) | Napisz liścik do mnie

26 listopada 2009 r.



Łukaszku,

gdybyś........................

byłbyś już dużym, dzielnym chłopcem,

dostałbyś duży pociąg,

i ogromny tort,

miałbyś kolegów w przedszkolu,

mówiłbyś mi KOCHAM




nie ma gdybyś.......

nie ma byłbyś, robiłbyś, miałbyś....

nie ma wielu, wielu innych ...bysiów.....


zostało tylko KOCHAM


......codziennie szepczę do Ciebie,  Synku.......

Liściki od innych (0) | Napisz liścik do mnie

Teściowa



teściowa


temat rzeka

mogłabym mówić o niej godzinami

ostatnio za dużo powiedziała na mój temat

za dużo bzdur, niezgodnych z rzeczywistością

poskutkowały tym,

że nasi wspólni znajomi (dalecy znajomi)

patrzą na mnie z politowaniem, ze współczuciem

zostałam okaleczona,

pozbawiona wszystkiego co kobiecością się zwie,

więc jak mi nie współczuć???

jeszcze gdyby to była prawda



nie chcę się z nią kłócić

nie chcę robić awantury

poprosiłam męża o wsparcie

aby porozmawiał z nią

o ile prościej i łatwiej znieść słowa krytyki od bliskiej osoby, niż od obcej i w dodatku synowej

ale on wykręcił się, że to moja sprawa,

że jak zwykle gdy mam problemy to chowam głowę w piasek

zawiódł mnie całkowicie

nawet nie przypuszczałam,

że zostawi mnie samą z tym problemem

że będzie bał się odezwać do własnej matki

jest mi strasznie przykro






już sama powiedziałam jej co o tym myślę,

początkowo wyparła się, by z kimkolwiek rozmawiała

ale gdy rzuciłam nazwiskami zmiękła

kazałam jej wszystko odkręcić


choć wredna z niej kobieta

nie pokłóciłam się z nią

rozmawiałyśmy spokojnie

teraz całkiem normalnie rozmawiamy

choć nie mam na to ochoty



smutne to

ale nauczyłam się czegoś

że nie mogę liczyc na mojego męża

że nie jest moim przyjacielem

Liściki od innych (11) | Napisz liścik do mnie

szpital



szpital

daleko od domu

samotnie

obolała po operacji

siny brzuch

kaszel, kichnięcie jak koszmarne męki




głowa pełna wspomnień

tu urodziłam moje dzieci,

z okna mojej sali widzę prosektorium

z którego odbierałam ciałko mojego zmarłego Synka....



nie mogę spać

łzy, jak nieproszeni goście, napływają do oczu,

próbuję ukryć się 

schować

nie chcę by inni widzieli mój ból

nie chcę po raz kolejny

widzieć błyskawicznie pojawiającego się muru niezrozumienia

albo litości

... czasem ludzie dziwią się,

że ja JESZCZE to rozpamiętuję,

że ja JESZCZE myślę i tęsknię...


przecież mam dzieci,

więc o tamtym już dawno powinnam zapomnieć....

Liściki od innych (1) | Napisz liścik do mnie

przypomnienie o swoim istnieniu

Mała dzielna dziewczynka - wciąż walczy. Jeśli H. jest tak dzielna jak Jej Mama to na pewno wygra walkę o życie. 
Jest tylu ludzi, którzy modlą się, trzymają kciuki. Nie może być inaczej!!






Rzadko tu piszę. Jakiekolwiek wpisy o radościach dnia codziennego są dla mnie, jakby profanacją tego miejsca. Nie umiem tu pisać o słońcu, którego na szczęście jest coraz więcej w moim życiu. Moje serducho, choć tak wiele przeżyło, choć tak bardzo tęskni, potrafi śmiać  i cieszyć się na nowo.

A jest przecież z czego. Mam wspaniałych synów. Jak każde dziecko codziennie osiągają sukcesy, codziennie pokonują nowe szczeble na drabinie życia.

Kamil - zazwyczaj stara się zniknąć w tłumie, stara się nie wychylać. A ostatnio potrafił zaskoczyć cały świat. W czasie Świąt Bożego Narodzenia brał udział w jasełce. Niedawno w przedszkolu był Tydzień Teatru. I znów mówił wierszyk. Jestem bardzo dumna z niego. Do tej pory wszystkie wierszyki były tylko recytowane w mojej i w najbliższej rodziny obecności. A teraz przed taką wielką publicznością. :) :)


Michał - ehhhh o nim możnaby książkę napisać. Rośnie mi łobuz i rozrabiaka. Blizna na czole, mnóstwo siniaków i teraz znów rozwalony policzek. Tym razem interwencja chirurga była konieczna. Minął już miesiąc. Młody zapomniał o bólu i znów wariuje.

A ja ciągle walczę... ze zdrowiem. Już brak mi słów i zaczyna brakować sił :( :(

Liściki od innych (2) | Napisz liścik do mnie

wtorek, 9 lutego 2010

Licznik odwiedzin: 27339

Mój bloog...

...to archiwum moich myśli... nie otrzymasz tutaj wsparcia... nie znajdziesz rozrywki.... zobaczysz miłość... rozpacz... zwątpienie... i nadzieję.... oraz iskierki szczęścia...

Zatrzymane w obiektywie


Moje szczęścia

Mój rosnący brzusio

Aniołki i Anioły

Ważne chwile w życiu Michasia


2008-08-12

Pierwszy samodzielny spacerek!!!!!!

2008-07-18

Pierwszy spacerek na nóżkach trzymając się jedną rączką!!!!

2008-07-09

Pierwsza Ma - ma!!!!

2008-05-08

Pierwszy metr na czworakach w odpowiednim kierunku - czyli do przodu. :) :)

2008-03-14

Michał siedzi!!!! Bez podpierania utrzymał się około 1 minuty.

2008-03-01

Pierwszy ząbek

2007-12-11

Pierwsze jabłuszko

2007-10-24

Pierwszy świadomy uśmiech do mamy

2007-09-03 16:50

Michaś pojawił się na świecie

2006-12-24 lub 26

Poczęło się nowe życie

Ulubione forum

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Chcesz wiedzieć co nowego napisałam????

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Konkursy i nagrody

Ostatnio przyznana nagroda:

  • data: 09.06.2008 1:11:50
  • autor: Polly
  • punkty: 39
  • treść: [URL=http://www.esta...

Liczydełko

Przemnkęli niepostrzeżenie: 27339
Wpisy
  • liczba: 182
  • komentarze: 442
Galerie
  • liczba zdjęć: 93
  • komentarze: 49
Zostawili po sobie ślad: 29
Punkty konkursowe: 84
Piszę od : 1058 dni


Michaś żyje już



Nie ma Cię już



Kamilek żyje już



razem



żyje już